Kołyska Memola jest zwykle bardzo lubiana przez dzieci za przyjemność, jaką im dostarcza podczas kołysania. Mimo to mogą pojawić się sytuacje, kiedy maluchy wykazują opór przed przebywaniem w niej. W tym artykule powiemy, jakie mogą być tego przyczyny i jaki to ma związek z jego rozwojem.
Przedstawiamy również skuteczne metody i wskazówki, które pomogą Ci poradzić sobie w takich przypadkach. Ważne jest, aby pamiętać, że niechęć malucha do przebywania w kołysce może być cennym źródłem informacji o jego potrzebach i aktualnym stanie emocjonalnym.

Jeśli Twoje dziecko preferuje noszenie na rękach, a w kołysce Memola wydaje się niespokojne, możliwe, że należy do grupy dzieci o zwiększonych potrzebach stymulacyjnych.
W takim wypadku warto zastosować bardziej zróżnicowane ruchy kołysania. Oznacza to, że maluch może potrzebować więcej stymulacji ruchowej, np. za pomocą delikatnych, ale dynamicznych ruchów.
Zastosowanie sprężyny może też pomóc w takich przypadkach. Ruch Memoli jest taki, że nie potrzeba sprężyny, jednakże niektóre dzieci z większymi potrzebami i tzw. High Need Baby mogą potrzebować okresowo dodatkowej stymulacji góra — dół.
Wtedy można między zawieszeniem Memoli hakiem zamontować sprężynę, a najlepiej dwie na każdy z haków. Jeśli dołączysz sprężynę do kołyski Memola, należy pamiętać, żeby mimo to zmieniać te doznania.
Czyli z powrotem przechodzić na kołysanie bez sprężyny, bo wtedy dziecko samo uczy się z czasem regulować ruch kołyski.
W pierwszych miesiącach życia, gdy kolki są częstym problemem, takie stymulacje i kołysanie mogą przynieść dużą ulgę.
Tak więc taka awersja do kołysania może świadczyć o zwiększonych potrzebach stymulacyjnych dziecka lub też może być związana np. z napięciem mięśniowym. Jest to sygnał do tego, żeby przyjrzeć się temu lub też zasięgnąć porady.

Bo kołysanie jest naturalną potrzebą dziecka i brak zaspokojenia tej potrzeby jest problemem, a nie na odwrót.
Częste cofanie się pokarmu lub refluks mogą sprawiać, że Twoje dziecko będzie odczuwało dyskomfort, leżąc na płasko w kołysce Memola. Wynika to z tego, że w pierwszych miesiącach życia, dzieci mają jeszcze niewykształcony układ pokarmowy.
Jest jeszcze niewydolny zwieracz przełyku oddzielający przełyk od żołądka. Przez co, kiedy dziecko leży na płaskiej powierzchni, treść żołądkowa po prostu przelewa się do przełyku, co jest nieprzyjemne. Dziecko jest wtedy niespokojne i płacze zwłaszcza właśnie podczas odkładani do kolski.
Rozwiązaniem może być dostosowanie położenia kołyski. Czyli przekrzywienia jej dna tak, aby ulżyć dziecku. Użyj regulowanych pasków, aby ustawić kołyskę w lekko pochylonej pozycji, przeczytaj tu, to zapobiegnie cofaniu się pokarmu i zapewni większy komfort Twojemu dziecku.
Niektóre dzieci mogą czuć się niekomfortowo, mając zbyt wiele wolnej przestrzeni wokół siebie. W takich przypadkach skutecznym rozwiązaniem może być otulenie malucha, czyli technika polegająca na ciasnym zawinięciu dziecka w tkaninę tzw. spowijanie.
Ograniczenie przestrzeni ruchowej, stworzenie ciepła i nacisku przypominającego warunki panujące w łonie matki, mogą sprawić, że dziecko poczuje się bezpieczniej.
Czasami dziecko może chwilowo odrzucać kołyskę Memola, szczególnie w okresach skoków rozwojowych, czyli szybkiego wzrostu i rozwoju, takich jak 4., 8. lub 12. tydzień życia. To momenty intensywnych zmian i pojawiania się nowych potrzeb.
Okres ten często wiąże, ze wzmożoną potrzebują kontaktu z ramionami rodzica, noszenia, bliskości i bezpieczeństwa.
Ważne jest, aby być wrażliwym na indywidualne sygnały wysyłane przez dziecko i zapewniać mu potrzebną bliskość i uwagę, aby wspierać go w tych ważnych momentach rozwoju.
Kołyska Memola jest zaprojektowana tak, aby dostosować się do rosnących i zmieniających się potrzeb Twojego dziecka. Może służyć jako kołyska, kojec, czy nawet huśtawka, towarzysząc dziecku na różnych etapach jego rozwoju.
Taka wszechstronność nie tylko zwiększa komfort, ale również pozytywnie wpływa na rozwój dziecka, oferując mu różne możliwości użytkowania.